Wiele osób uważa, że szczęście mogą dać im różnego rodzaju rzeczy. Przedmioty warte fortunę lub podążanie za modą, która wiecznie ulega zmianie. Taki pęd powoduje w nich jedynie frustrację przez co stają się jeszcze bardziej nieszczęśliwi. Zamiast skupić się na sobie, za każdym razem podpatrują życie innych osób, które ich zdaniem jest piękniejsze. Ale czy tak naprawdę jest? Czy inni mają życie usłane różami tylko dlatego, że akurat w tym momencie twojego życia posiadają większy majątek lub lepszą pracę? Czy to oznacza, że masz się czuć gorszy?
Dla każdego szczęściem może być coś innego. Każdy podąża w życiu swoją indywidualną ścieżką, która wiedzie go przez życie. Jedni walczą o to szczęście miesiącami, inni latami a reszta ludzi poddaje się całkowicie twierdząc, że szczęścia nie da się wypracować. Otóż wiele z tych osób jest w błędzie. Aby stać się szczęśliwym człowiekiem samym w sobie należy na samym początku zajrzeć w głąb swojej duszy. Poznać samego siebie, nauczyć się rozpoznawać swoje emocje, reakcje. Obserwować swoje czyny i zachowania, które zaprowadzą nas do wysunięcia wielu wniosków pomocnych w odnalezieniu radości. Warto w tym codziennym pędzie raz na jakiś czas się zatrzymać, pobyć samemu ze sobą i przeanalizować dotychczasowe życie. Zadać sobie proste pytanie. Czy jestem szczęśliwy i usatysfakcjonowany z własnego życia? Jeżeli odpowiedź brzmi „tak” to wielkie gratulacje. Jeżeli jednak odpowiedź brzmi „nie” lub „nie do końca” to oznacza, że powinno się nad tym popracować. Zadać sobie kolejne pytania, które pomogą się przybliżyć do szczęśliwego życia. Życia, z którego można czerpać satysfakcję i budzić się każdego ranka z uśmiechem na twarzy. I nie mam tutaj na myśli takich wyjątków jak gorsze samopoczucie raz na jakiś czas, bo to się każdemu przytrafia. To normalna kolej rzeczy, chociażby jeśli więcej musiałeś popracować poprzedniego dnia czy tygodnia, wtedy organizm potrzebuje odpoczynku a poziom szczęścia znacznie spada. Nie mam tutaj również na myśli takich przypadków jak niespodziewanie pojawiające się zawirowania w naszym życiu, które są chwilowe i przejściowe. Mam na myśli brany pod uwagę całokształt. Jeżeli w dalszym ciągu nie wiesz co tobie sprawia przyjemność, którą drogą podążać i w czym odnajdujesz radość to bardzo dobrze jest zacząć próbować różnych rzeczy. Wiele osób lubi się zaszyć w kokon, gdyż jest on bezpieczny, bo znany. Ale nawet nie zastanowią się nad tym, że coś innego może być równie miłe, piękne albo i nawet jeszcze lepsze.

Warto wychodzić ze swojej strefy komfortu i poznawać nieznane, odkrywać, podziwiać i jednocześnie obserwować własne reakcje, własne emocje. Po prostu znajdź to co sprawi, że będziesz szczęśliwy i zacznij żyć pełnią radości. Jak już wspomniałam najczęściej szczęście uzależniamy od osiągnięcia czegoś, zwłaszcza tych dóbr materialnych. Doskonale można tutaj przytoczyć kobiety, które co miesiąc gonią do sklepu by kupić sobie coś nowego zaraz po wypłacie ale po powrocie do domu okazuje się, że wcale nie są już zadowolone ze swoich zakupów. Przez chwilę odczuwają szczęście ale bardzo szybo się ono ulatnia. Czy to można nazwać prawdziwym szczęściem? Pewnie, że nie. Zatem w jaki sposób go osiągnąć?

Zajrzyj w głąb siebie. Przeżywaj swoje życie, doświadczaj. Zdefiniuj najlepszą wersję siebie. Dokonuj zmian przybliżających cię do lepszego życia, lepszej wersji twojego ja. Nie musi to być od razu zmiana o sto osiemdziesiąt stopni. Powoli wprowadzaj systematyczne ale drobne zmiany, które po jakimś czasie przyniosą efekty. Dąż do tego jak byś chciał żyć i przede wszystkim jak się czuć. Wyjaśnij to sobie ze szczegółami a jeśli trzeba to zrób plan, rozpisz sobie etapy dzięki którym będziesz mógł trzymać się koncepcji. Niech nie ogranicza ciebie umysł. Doświadczaj takich chwil, w których poczujesz jakbyś żył swoim najlepszym życiem, nawet jeżeli będą to tylko momenty. Kilkanaście minut dziennie? Na początku zawsze warto!

Gdy nauczysz się kontrolować emocje i zaczniesz się dobrze czuć, wtedy również nauczysz się akceptować to, co los tobie podrzuca pod nogi. Nawet nie obejrzysz się kiedy to twoje lepsze życie stanie się rzeczywistością. Bądź wdzięczny każdego dnia za to co tobie zesłał los, za to co już posiadasz. Zaczniesz się skupiać na pozytywnych doznaniach. Jeżeli spotkają cię negatywne emocje, sytuacje z pozoru bez wyjścia, nie odpuszczaj. Zastanów się, przeanalizuj i działaj tak, by wyjść z niej w najlepszy sposób. Wybierając najlepszą drogę, którą będziesz mógł podążyć w danej chwili. To droga do wolności, ponieważ nie pozostaniesz pod wpływem negatywnych emocji. Zamiast tego zaczniesz działać i nastawisz się na zrealizowanie konkretnego celu czyli wyjścia z danej sytuacji. A kolejno uśmiechnij się sam do siebie dziękując sobie za to, że się udało. Że osiągnąłeś to co zamierzyłeś. Że dokonałeś wyboru, nieważne czy on się okaże zły za jakiś czas. W tamtym momencie dla ciebie był to najlepszy wybór jakiego mogłeś dokonać.

Odnajduj szczęście i uśmiech w drobnostkach. Takich jak piękno kwiatów rosnących na pobliskiej łące, jak świecące słońce, zapach który kojarzy się tobie z dzieciństwem lub szczęśliwymi chwilami. Wspomnienia, które zawsze pozostaną żywe, gdyż kojarzą się z twoim szczęściem. Rób rzeczy, które lubisz, którymi się fascynujesz, dające tobie radość. Jeżeli nie możesz codziennie lub kilka razy w tygodniu, rób to kilka razy w miesiącu czy nawet w roku, ale znajdź na to czas. To uspokaja i relaksuje, prowadzi do równowagi, której w życiu bardzo potrzebujesz. I wcale nie muszą być to rzeczy, za które trzeba zapłacić. Wyszukaj takich, które będą dostępne bez ograniczeń jak piękne widoki, szum morza a może wolisz zapach świerkowego lasu? Może to być równie delikatny wiatr muskający twoją twarz, albo wspięcie się na szczyt góry. Wszystko zależy od twoich upodobań, które musisz odnaleźć w sobie.