
Najpiękniejsze zachody słońca
Czy macie w swojej pamięci najpiękniejsze zachody słońca? Niezapomniane? Wyjątkowe? Uderzające i urzekające przy których odczuwaliście bliskość natury? Ja takie posiadam. Chociaż było już ich

Czy macie w swojej pamięci najpiękniejsze zachody słońca? Niezapomniane? Wyjątkowe? Uderzające i urzekające przy których odczuwaliście bliskość natury? Ja takie posiadam. Chociaż było już ich

To był całkowicie spontaniczny wyjazd, kilka wymienionych zdań i decyzja została podjęta. Od dawna korciło mnie pojechać w tamte tereny, ale zawsze jakoś brakowało czasu,

Ten rok wyjątkowo nie był dla mnie łaskawy. Wszystko zmieniło bieg wydarzeń i bardzo się na mnie odbiło. Miałam zaplanowanych kilka wyjazdów ale niestety zostały
Podróże mam we krwi. Odkąd pamiętam, zawsze przemierzałam kilometry — początkowo jeżdżąc do rodziny, a później zwiedzając wszystko, co tylko dało się odkryć własnymi ścieżkami. Zmieniały się jedynie środki transportu oraz sposób, w jaki pokonywałam wyznaczone sobie cele.
Już w podstawówce eksplorowałam wszelkie możliwe rejony — zarówno w obrębie mojego miasta, jak i poza nim — pokonując pieszo dziesiątki kilometrów albo wsiadając do autobusu czy pociągu. W szkole średniej byłam jedną z nielicznych osób, które miały do dyspozycji samochód, co dawało mi ogromną swobodę. Niejednokrotnie zaraz po lekcjach wyruszałam tam, gdzie poniosły mnie koła. Bez planu, bez mapy — w trakcie jazdy decydowałam, w którą stronę skręcić i jakie miasto wpadnie mi do głowy.
W pamięci mam dziesiątki miejsc, do których trafiłam zupełnie spontanicznie, i to właśnie ten rodzaj podróżowania kocham najbardziej. Choć przemierzyłam Polskę niemal wzdłuż i wszerz, wciąż uwielbiam wracać do miejsc, które skradły moje serce. Nie ma sezonu, w którym nie pojechałabym nad polskie morze — obecne w mojej głowie i sercu od dzieciństwa. Te tereny są we mnie tak głęboko zakorzenione, że wielokrotnie myślałam o przeprowadzce. Gdybym nie miała dzieci, zapewne już dawno by się to wydarzyło.
Choć z czasem przyszła pora na dalsze podróże, które coraz mocniej mnie przyciągały, zawsze znajdowałam przestrzeń, by odwiedzić jakiś zakątek naszego kraju. Bo Polska naprawdę ma się czym zachwycać — od dzikich plaż i klifów, przez ciche lasy i jeziora, aż po małe miasteczka z duszą, które najlepiej odkrywa się bez pośpiechu.